Hiszpania znana i nieznana

0
9
Hiszpania znana i nieznana

Hiszpania jest jednym z modniejszych kierunków wakacyjnych Polaków. Brak wiz, lepsza sytuacja materialna, wysokie ceny w naszych nadbałtyckich kurortach, tanie loty – to wszystko sprawia, że coraz częściej decydujemy się spędzać urlopy za granicą, najczęściej nad Morzem Śródziemnym. Nie zawsze jednak wracamy usatysfakcjonowani – upały, a przede wszystkim wszechobecne tłumy turystów potrafią zepsuć oczekiwany odpoczynek. Co zrobić, by nasze marzenie, a więc udane wakacje w Hiszpanii, się spełniło?
Najlepszym wyjściem jest wyjazd poza sezonem. Jadąc pod koniec marca do Andaluzji, a więc na wybrzeże Costa del Sol, nie zobaczymy po drodze żółtych spalonych słońcem pół, a zielone uprawy poprzetykane tysiącem pachnących kwiatów. Jeśli będziemy mieć szczęście, naszym udziałem stanie się niezapomniane przeżycie, jakim jest obecność w czasie kwitnienia drzew pomarańczowych. Ten legendarny już zapach rzeczywiście jest nie do opisania. Wyobraźcie sobie – zwiedzanie olbrzymiej gotyckiej Katedry w Sewilli bez tłumu turystów, możliwość zatrzymania się przy wyjątkowym wysokim na prawie 20 metrów ołtarzu bez napierających tłumów, a potem wyjście na oszałamiająco pachnący dziedziniec pełen pomarańczowych drzewek – to wspomnienie zostanie nam do końca życia.
Oczywiście turyści są w Hiszpanii w każdej porze roku, ale w okresie wakacyjnym tłumy są wielkie. Godzinami trzeba czekać nie tylko na bilety do bardziej atrakcyjnych miejsc, ale na miarę sukcesu jest zdobycie miejsca w któreś z tak licznych restauracji czy tawernie. A przecież Hiszpania to też wspaniałe jedzenie, celebrowane w wyjątkowej atmosferze, wśród rozmów i śmiechów rodowitych mieszkańców, którzy uwielbiają spędzać wieczory z przyjaciółmi w barach, przy licznych porcyjkach lokalnych przysmaków (tapas) i kieliszku miejscowego wina.
Jeżeli nie możemy zaplanować naszego urlopu poza sezonem, bo na przykład mamy dzieci w wieku szkolnym lub rodzaj naszej pracy warunkuje urlop latem, poszukajmy mniej znanych miejsc. Zostając przy Andaluzji możemy wybrać jako bazę wypadową miasteczko Antequera. położone niedaleko lotniska Malaga. Samo miasteczko jest przepięknie położone nad rzeką Guadalhorce, w cieniu góry nazywanej Skałą Kochanków. Obejrzymy tu starożytne grobowce- Dolmeny, starą arabską twierdzę i kilkanaście kościołów. We wszystkie strony możemy robić jednodniowe wycieczki do tak urokliwych miejsc, jak Setenil de las Bodegas (miasto wbudowane w skały), Ronda z unikatowym kamiennym mostem, Granada czy unikatowy rezerwat skalny Torcal de Antequera.
Pragnąc zobaczyć Kadyks, Gibraltar czy Sewillę wygodnie jest zamieszkać w pięknym białym miasteczku Arcos de la Frontera, położonym na wysokim urwistym brzegu rzeki. Widoki stąd są niesamowite, a samo miasteczko kryje w sobie pełno zabytków stłoczonych wśród ciasnych uliczek. Ceny noclegów są tu niewysokie, a okoliczne bary i restauracje oferują wspaniałe dania hiszpańskiej kuchni.
Najwygodniejszym środkiem transportu jest samochód. Na każdym praktycznie lotnisku działają wypożyczalnie oferujące różne modele, a drogi są na ogół świetnej jakości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here